Feliks "Manggha" Jasieński

(1861 Grzegorzewice – 1929 Kraków), znawca i krytyk sztuki, mecenas artystów, publicysta, krytyk muzyczny, człowiek o niezwykle interesującej osobowości i wybitnym intelekcie, postać w dziejach polskiego kolekcjonerstwa niezwykła.

Pochodził z rodziny ziemiańskiej. Odebrał bardzo staranne wykształcenie; w Dorpacie, Berlinie i Paryżu studiował rozmaite dyscypliny: ekonomię polityczną, filozofię, literaturę, historię sztuki i muzykę. Prawdopodobnie jednak żadnych studiów nie zdołał ukończyć z powodu poważnej choroby oczu.

Fotografia Feliksa Jasieńskiego w kimonie i hełmie samurajskim; własność MNK.

Wiele podróżował: po Europie, Azji Mniejszej i Egipcie, choć do kraju swej największej fascynacji – Japonii – najprawdopodobniej nie dotarł. W Paryżu zetknął się z nowymi prądami w sztuce – impresjonizmem, neoimpresjonizmem i symbolizmem – poznał sztukę japońską, fascynującą Europę, oraz jej entuzjastów (m.in. kręg związany z Edmondem de Goncourtem). Zaczął budować swoją kolekcję – wschodnią i zachodnią – kupując dzieła na aukcjach, u bukinistów i w antykwariatach.

Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XIX wieku powrócił do Warszawy. Włączył się w nurt tamtejszego życia intelektualno-artystycznego: organizował wystawy, pisał artykuły i krytyki. W lutym 1901 roku w Warszawie w Towarzystwie Zachęty Sztuk Pięknych została otwarta wielka wystawa sztuki japońskiej z jego zbiorów, która spotkała się z niechęcią, zarówno ze strony publiczności, jak i ówczesnej krytyki artystycznej. Rozgoryczony Jasieński w atmosferze skandalu porzucił poprzednie plany ofiarowania swoich zbiorów Zachęcie jako zalążka galerii narodowej i opuścił Warszawę. Po krótkim pobycie we Lwowie i w Zakopanem osiadł w Krakowie, gdzie znalazł bardziej sprzyjającą atmosferę dla swojej działalności.

Stał się wkrótce znaczącą postacią w intelektualnym i artystycznym życiu tego miasta. Liczni zaprzyjaźnieni z nim artyści, tacy jak: Olga Boznańska, Xawery Dunikowski, Konstanty Laszczka, Jacek Malczewski, Józef Pankiewicz, Władysław Podkowiński czy Leon Wyczółkowski, portretowali jego nieco ascetyczną twarz i charakterystyczną sylwetkę. Mieszkanie Jasieńskiego na rogu ulicy Świętego Jana i linii A–B Rynku w Krakowie stało się centrum zebrań elity kulturalnej miasta. Swoje zamiłowania kontynuował, kolekcjonując dzieła artystów z kręgu Młodej Polski.

W 1920 roku Jasieński przekazał zbiory Krakowowi, któremu organizacyjnie podlegało Muzeum Narodowe. Kolekcja liczyła wówczas około 15 tysięcy przedmiotów i obejmowała zbiór malarstwa i grafiki polskiej z przełomu XIX i XX wieku, zespół sztuki azjatyckiej, około dwustu pasów polskich, kobierce, kilimy, meble i przedmioty rzemiosła artystycznego, a także znaczną bibliotekę. Powstał wtedy Oddział Muzeum Narodowego w Krakowie imienia Feliksa Jasieńskiego, lecz z powodu braku pomieszczeń kolekcja przez pewien czas pozostawała wciąż jeszcze w prywatnym mieszkaniu Jasieńskiego. W rok po śmierci kolekcjonera zbiory zostały przeniesione do kamienicy przy placu Szczepańskim 9. Obecnie są zdeponowane w Muzeum Manggha.

Portret Feliksa Jasieńskiego autorstwa Leona Wyczółkowskiego; własność MNK.