Wystawa

Niewyczerpany papier

Gmach główny
24.10.2021 - 26.01.2022

Wernisaż: 24.10.2021, 12.00

Kuratorka: Joanna Kokoć Koordynacja: Joanna Haba
Papier to jeden z najważniejszych wynalazków człowieka. To on był nośnikiem rozwoju cywilizacji i przez wieki pozostawał nieodłącznym elementem nauki, współtworzył systemy urzędnicze, przekazywał prawdy wiary, utrwalał dzieła sztuki i literatury. Również dziś, w dobie rozwoju cyfryzacji, utrzymuje swój status niezbędnego produktu. Książki, dokumenty, dyplomy, grafiki, a także notesy, opakowania, bilety, rachunki, pieniądze, etykiety, ozdoby… Jesteśmy otoczeni papierem, który stał się tak powszechny, że często już niezauważalny. Wyrzucamy bez większej refleksji tony papieru, jednocześnie zachwycając się pięknie wydanymi albumami czy misternymi pudełeczkami. Czym jest zatem ten tak różnorodny materiał i dlaczego warto przyjrzeć się szczególnie uważnie washi, czyli arkuszom ręcznie czerpanym w Japonii?

Papier, którego współczesna forma wywodzi się z Chin, upowszechnił się na całym świecie. Japonia z przejętej wiedzy potrafiła jednak stworzyć produkt rodzimy, wykorzystując lokalnie pozyskiwane włókna oraz modyfikując technologię, co ostatecznie zaowocowało tysiącem nowych typów papierów, w tym dekoracyjnych. Nie bez powodu czasami słyszy się w Japonii wyrażenie „papierowe domy” jako synonim odrębności tej dalekiej kultury, określanej przez powszechność tego materiału. Rzeczywiście stanowi on element ścian (shōji), drzwi (fusuma), tworzy podziały przestrzeni dzięki parawanom (byōbu), tworzy dekoracje (kakejiku). Ze sfery konstrukcyjnej przechodzi jednak płynnie w sferę duchową, gdzie staje się nośnikiem nauk Buddy, przekazuje historię i legendy, mówi językiem sztuki.

Pierwsze misje jezuickie z powodzeniem drukowały swoje księgi na washi. Początkowo wykorzystywane w samej Japonii z czasem pojawiały się w Europie. Niezwykle świadomie i z zamiłowaniem stosowany był przez artystów, w tym przez Rembrandta. Prawdziwa eksplozja popularności washi wybuchła na tle japonizmu w XIX wieku. Otwarcie się Japonii (izolowanej przez wieki) oraz pierwsze wystawy światowe, które po raz pierwszy pokazały bogactwo rzemiosła japońskiego szerokiej publiczności, rozpaliły umysły naukowców, kolekcjonerów i artystów. Zaczęto masowo sprowadzać grafiki (ukiyo-e), zwoje, parawany. Artyści, w tym polscy, tacy jak Julian Fałat (notabene jedyny artysta Młodej Polski, który odbył wizytę do Japonii), Stanisław Wyspiański czy Józef Pankiewicz zaczęli tworzyć swoje prace zainspirowane Dalekim Wschodem. Leon Wyczółkowski wprost mówił o washi i o jego ważnej roli w tworzeniu dzieł sztuki.

O tym, jak ważne jest to dziedzictwo, świadczy wpisanie w 2014 roku na Listę światowego dziedzictwa UNESCO trzech odmian papieru: sekishūbanshi (produkowane w prefekturze Shimane), honminoshi (z prefektury Gifu) i hosokawashi (wytwarzane w prefekturze Saitama). Faktycznie jednak sekishūbanshi zostało wpisane na Listę już w 2009 roku i dopiero gdy nie otrzymano aprobaty UNESCO na wpisanie honminoshi, tłumacząc się zbytnim podobieństwem obu typów, zdecydowano się na podanie trzech powyższych odmian pod wspólnym hasłem: washi.

Wystawa planowana w Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha będzie pierwszą tego typu prezentacją papieru japońskiego w Europie i świecie. Przedstawione zostanie nie tylko washi i technologia jego wytwarzania, ale również kultura regionu, religia, historia oraz przede wszystkim ludzie, którzy wprowadzają tradycję w przyszłość.
NEWSLETTER
!Wypełnij to pole
!Wypełnij to pole